Skończyłam urządzanie moich biur w Poznaniu i Zielonej Górze. No prawie skończyłam, bo mimo że mam już wyremontowane lokale, a meble czekają na odebranie z salonu - zostało mi jeszcze kilka rzeczy. A mianowicie czeka mnie jeszcze: klimatyzacja Poznań, wentylacja z odzyskiem, karnisze Poznań. Pewnie się dziwicie temu połączeniu - biuro i karnisze, ale zapewniam was, że wszystko dobrze przemyślałam. Biura będą wypełnione masywnymi i zdobionymi meblami amerykańskimi, na sofie będą leżeć eleganckie poduchy, wszystko będzie w stylu - dom bogacza. Takie wnętrze nie obejdzie się bez suto marszczonych zasłon, stąd te moje karnisze. Poznań ma dość bogatą ich ofertę, tylko do tej pory brakowało mi czasu na poszukiwania. Dostałam też namiary na pewnego stolarza, który robi ręcznie rzeźbione drewniane karnisze. Poznań potrafi czasem zaskoczyć - nie wiedziałam, że jest tu taka osoba. Kto wie, czy nie byłoby to dobre rozwiązanie - dostarczyłabym mu zdjęcia wykończeń moich mebli amerykańskich, a on w ten deseń przygotowałby karnisze. Może udałoby mu się nawet dobrać ten sam odcień drewna? I pozostaje jeszcze klimatyzacja (Poznań i Zielona Góra) oraz rekuperatory. Tak naprawdę, niewiele o tym wiem, dlatego szukam specjalistów i nie będę na nich oszczędzać. Zimą ma być przyjemnie i ciepło, ale powietrze ma być świeże. Latem będę wymagać chłodu i rześkości powietrza. Nie sądzę, żeby moje wymagania były wygórowane. Bardzo bym chciała również, żeby klimatyzacja (Poznań i Zielona Góra) i jej urządzenia nie zajmowały dużo miejsca i nie rzucały się za bardzo w oczy. W Zielonej Górze wentylacja jakaś już jest i nie zauważyłam, żeby zajmowała dużo miejsca, wentylacja w domu mam nadzieję będzie taka sama. Na razie poprosiłam dwie firmy o propozycje rozwiązań i wycenienie usługi. W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej do biur wkroczą już specjaliści. Tymczasem moja krawcowa siedzi nad zasłonami z moich marzeń. Wicie, że jedna sztuka jest uszyta z dziesięciu metrów materiału? Chyba karnisze będą musiały być bardzo wytrzymałe...
Rekuperacja