Kiedy w ubiegłym roku cała Polska szalała na punkcie Szczytu Klimatycznego, który odbywał się w Poznaniu, działacze ekologicznych organizacji kładli nacisk na edukację. Dla nich sama idea spotkania nie była tak ważna jak to, co mogli osiągnąć obok. Temat spotkania przedstawicieli większości państw na świecie skierowany był na odnawialne źródła energii. Przez dwa tygodnie decydowano o tym, czy świat przetrwa globalne ocieplenie i jak powstrzymać coraz szybciej zachodzące zmiany klimatyczne. Czy jeszcze da się je powstrzymać? Zahamować ich rozwój na tyle, nie doszło do światowej tragedii? Głosy były podzielone, ale wszystkie one mówiły jedno klimat zmienia się na gorsze, i jeśli czegoś nie zrobimy, to czeka nas koniec świata. Zdaniem ekologów odnawialne źródła energii pozwoliłyby powstrzymać na trochę te negatywne zjawiska zachodzące w przyrodzie. Problemem jest to, że nie szanujemy tego, co mamy. Nie oszczędzamy energii, a to wszystko wpływa na zmiany klimatyczne. Za dużo wody marnujemy, prądu i minerałów. Państwa walczą o energię atomową, a już wkrótce może się okazać, że sami sobie zrobiliśmy gorszą bombę, bo ekologiczną, która jeśli wybuchnie to zmieni klimat całkowicie. Życie na ziemi wymrze, albo stanie się niemożliwe. Jeśli nie zaczniemy działać od razu to zmiany klimatyczne będą już nie do cofnięcia. Świat przestanie istnieć. Ekolodzy biją na alarm, walczą o każdy skrawek ziemi i pragną, by każdy wziął sobie do serca ich rady. Odnawialne źródła energii mogą zmienić wszystko, spowodować, że życie na ziemi będzie możliwe przez kilka następnych dekad. Zmiany klimatyczne nie dosięgną nas, ale przyszłe pokolenia. My jednak decydujemy o tym, ile ich jeszcze się narodzi, i jaki będą mieć klimat. Czy będzie on sprzyjał życiu na ziemi? Tylko razem, jednocząc nasze siły, możemy sprawić, że przyroda przetrwa i będzie możliwe funkcjonowanie na zielonej planecie. Planecie, która wkrótce zielona może być tylko w książkach. Pomóżmy uratować klimat. Wszyscy razem możemy dać radę.
Zmiany klimatyczne