Korzystanie z sauny

Moja koleżanka Mirka wyciągnęła mnie ostatnio do sauny. Ponoć korzystanie z sauny znacząco przyspiesza przemianę materii i wspomaga wydalanie toksyn z organizmu. Oznacza to tym samym, że sauna wspomaga odchudzanie. Z Mirką od dłuższego czasu chodzimy na zajęcia stepu i na siłownię, ale na razie nie widzimy, żeby zbędny tłuszczyk znikał nam z brzucha czy ud. Dodatkowo biegamy, czasami nawet trzy razy tygodniowo. Mimo polepszenia kondycji jakoś innych efektów nie widać. Być może jest to kwestia diety, ale trener w naszym klubie sportowym stwierdził, że przy intensywnych treningach nie trzeba przeprowadzać jakiejś drakońskiej diety. W dodatku on też nam zalecał skorzystanie z sauny. Cóż szkodzi spróbować. Z tego, co pamiętałam, nie mogą chodzić na saunę tylko osoby chore na takie schorzenia jak: nadciśnienie, choroby krążenia, nowotwory. Wiem, że jest więcej przeciwwskazań, ale na szczęście żadne z nich nie dotyczy mnie. Zgodziłam się więc na propozycję koleżanki i umówiłyśmy się, że pójdziemy do sauny przy miejskim basenie. W sobotę spotkałyśmy się przed basenem i stwierdziłyśmy, że najpierw sobie trochę popływamy. Mirka uczyła mnie chwilę pływania delfinem, ale niestety za bardzo mi to nie wychodziło, więc dalej pływałam żabką. Kiedy już zrobiłyśmy kilkanaście basenów, przyszedł czas na wejście do sauny. Okazało się, że jest to sauna sucha, czyli bez możliwości polewania się wodą. W środku panował straszny upał, przez chwilę myślałam, że nie wytrzymam tam nawet pięciu minut. Jednak z czasem zaczęłam się przyzwyczajać do wysokiej temperatury, a Mirka nawet weszła na wyższy stopień. Niestety musiałam szybciej wyjść, ponieważ zapomniałam, że mam na rzęsach tusz wodoodporny. Kiedy zaczęłam się pocić, tusz spłynął i Mirka dała mi znać, że coś mi się stało w oczy. Faktycznie - po wyjściu z sauny wyglądałam jak pobita. Mimo to wizytę na basenie wspominam dobrze. Jestem bardzo zadowolona z oczyszczonej skóry. Jest to chyba efekt gorącego powietrza i wypocenia wszystkich toksyn.

Wyraź opinię:
Imię:
Komentarz: