Początki firmy pana Mariusza sięgają przełomu XX i XXI wieku. Stanowisko pana Mariusza, w firmie w której pracował od przeszło 20 lat, zostało zlikwidowane i pan Mariusz z dnia na dzień stał się człowiekiem bezrobotnym. Pan Mariusz nie zwykł jednak poddawać się, nawet w najgorszych sytuacjach, i ponieważ myślał już od jakiegoś czasu nad założeniem własnej firmy, wykorzystał fakt zwolnienia jako dobry czas na zrealizowanie tych planów. Pan Mariusz postanowił zatem otworzyć własny sklep z różnego rodzaju materiałami pakownymi. Chciał oferować opakowania z tektury, a także pojemniki plastikowe. Orientował się w takim asortymencie, bowiem fabryka, z której go zwolniono produkowała między innymi opakowania tekturowe i pojemniki plastikowe. Pan Mariusz zaczął zatem rozglądać się za lokalem, który mógłby wynająć i za towarem, który miałby oferować. Rozpatrując kwestię, jaką stanowiły opakowania z tektury, doszedł do wniosku, że chciałby mieć w swoim sklepie wszystkie opakowania tekturowe, jakie zostały sklasyfikowane w międzynarodowym katalogu opakowań FEFCO. Chciał zatem mieć w swojej ofercie: 1) rolki i arkusze, 2) pudła klapowe, 3) pudła teleskopowe, 4) pudła składane i tace, 5) pudła wsuwane, 6) pudełka trwale łączone, 7) pudełka klejone jednoczęściowe oraz 8) wyposażenie wewnętrzne opakowań (takie jak wkładki, przekładki, kratownice). Ponadto chciał oferować opakowania tekturowe 3-warstwowe i opakowania tekturowe 5-warstwowe, a także opakowania z tektury o różnym składzie- opakowania z tektury o składzie makulaturowym, opakowania z papieru testliner, oraz- najlepszego jakościowo- papieru kraftliner. Rozważając z kolei kwestię pojemników plastikowych, zdecydował się że w sprzedaży pojawią się pojemniki plastikowe na żywność (mające atest Państwowego Zakładu Higieny), pojemniki plastikowe czystościowe, a także ozdobne pojemniki plastikowe, które można eksponować w mieszkaniu. Po dokonaniu wyborów dotyczących oferowanego asortymentu pan Mariusz złożył pierwsze zamówienia i przygotował lokal do swojej działalności. Firma ruszyła 3 miesiące po zwolnieniu pana Mariusza z fabryki. Okazała się strzałem w dziesiątkę. Pan Mariusz jest zatem przykładem, iż po zwolnieniu z pracy nie należy załamywać rąk, a konstruktywnie pomyśleć i nie bać się podjąć nowych wyzwań.
Początki firmy