Kiedy wraz z kilkoma kolegami wyjechałem do Irlandii Północnej, aby znaleźć dobrze płatną pracę, moi rodzice bardzo się bali. Uważali, że sobie nie poradzimy. My jednak szybko znaleźliśmy pracę w jednej z firm produkujących i sprzedających kanałowe czujniki wilgotności, kanałowe przetworniki, czujniki temperatury oraz kanałowe przetworniki wilgotności. Praca nie należała do najłatwiejszych. Stale musiałem szkolić się z języka angielskiego, bo wszelkie nieporozumienia działały na moją niekorzyść. Musiałem się dowiedzieć bardzo wiele. Trzeba było dobrze poznać kanałowe czujniki wilgotności, kanałowe przetworniki temperatury i kanałowe przetworniki wilgotności. By umieć jak najwięcej, zaraz po powrocie do wynajmowanego mieszkania, od razu brałem się za naukę. Dopiero po północy kładłem się spać, a już po piątej musiałem wstawać do pracy. Nie myślałem o zmianie posady, ponieważ zarabiałem bardzo dużo, w porównaniu do kolegów pracujących w Polsce. Kanałowe czujniki wilgotności i kanałowe przetworniki temperatury były mi bardzo dobrze znane. Nawet kanałowe przetworniki wilgotności, których budowa z początku wydawało się bardzo trudna, z czasem stały się dla mnie sprzętem prostym w budowie i obsłudze. Dzięki temu, że moja wiedza stawała się coraz większa, mogłem sobie pozwolić na to, by po pracy skoczyć do pubu. Mieszkałem wraz z kolegami więc nie czułem się samotny. Przez pięć lat pracy w Irlandii, zarobiłem tyle pieniędzy, że mogłem sobie kupić w Polsce dwupokojowe mieszkanie. Pracując w Polsce nigdy bym w pięć lat nie zarobił na mieszkanie. Nawet gdybym zarabiał więcej niż średnia krajowa, co jest praktycznie niemożliwe, w przypadku świeżo upieczonego absolwenta studiów humanistycznych. Irlandia dała mi szansę na szybki zarobek, a ja ją wykorzystałem. Obecnie pracuje już w Polsce jako dziennikarz i choć zarabiam znacznie mniej niż w Irlandii, to jestem bardzo szczęśliwy. Mam pięknie mieszkanie. Nie jest ono duże ale dzięki temu tanie w utrzymaniu. Praca daje mi wiele radości i satysfakcji i co najważniejsze, nie muszę się martwić o swoje finanse.
Przetwroniki i czujniki