Zsyspy budowlane do gruzu

Stoją sobie u nas nowe materiały budowlane. Stoją sobie i już nikt nie pamięta, ile z nimi było zachodu! Pamiętam, że szef powiedział nam, co będzie potrzebne. Mówi: sklejka wodoodporna, a oprócz tego - standardowo stemple budowlane i szalunki stropowe. Niby takie to wszystko było normalne, ale okazało się, że nasz dotychczasowy dostawca miał dość poważne zamówienie, mieli stemple budowlane, ale zdecydowanie za mało, sklejka wodoodporna - praktycznie wcale nie mieli, a szalunki stropowe - nie te, nie te, nie o to chodziło. Mówię sobie załamany - to jakiś sklejkowo-szalunkowy Armagedon, żeby nie było u naszego stałego dostawcy. A cóż było powodem? Co? Euro 2012 i budowa hotelu. Nie, wśród takiej konkurencji nie mamy szans. Przestraszyłem się nie na żarty, bo jeśli tylko ktoś się zorientuje, że sklejka wodoodporna jest potrzebna, a nie ma jej na rynku, cena podskoczy tak, że hej. O stemple budowlane i szalunki stropowe martwiłem się mniej, bo to jest artykuł pierwszej potrzeby, wiele mamy przykładów budów wykorzystujących stemple drewniane, metalowe, lżejsze i cięższe oraz zsypy budowlane do gruzu. Mamy duży wybór tych artykułów, ale ze sklejki znacznie prościej zrobić wąskie gardło. A co to takiego to wąskie gardło? Za komuny zakłady produkcyjne miały materiały na przydział, na pzykład stemple budowlane. Jeśli jakiś zakład chciał istnieć i być dobrze oceniany przez władzę, musiał produkować - mieć wyniki (300% normy i tak dalej). Jeśli jakiś materiał był niezbędny do produkcji, a było go zwykle mało na rynku, było to wąskie gardło. Kto zaopatrzył się w nie pierwszy i miał zapasy (takie nieoficjalne zapasy), był gość i dawał sobie radę kosztem innych. Tak samo może się zdarzyć dziś, ale zamiast zatrzymać działalność firmy, co działo się za komuny w przypadku braku wąskiego gardła, będziemy musieli kupić za znacznie większe pieniądze to nasze wąskie gardło - chyba, że nie wykonanie umowy wiąże się z niższymi kosztami. Mnie na szczęście udało się zamówić sklejkę u nic nie spodziewającej się firmy. Poszedłem tam za tydzień, cena podskoczyła o 25%, a obsługa jakoś tak dziwnie na mnie patrzyła. Dzięki moim umiejetnościom aktorskim sklejka wodoodporna, szalunki stropowe i stemple budowlane w obfitości leżały w naszym magazynie tak samo jak bramy przemysłowe. Lawina przeszła za nami, zdążyliśmy zjechać ze stoku!

Wyraź opinię:
Imię:
Komentarz: