Wszyscy odetchnęli z prawdziwą ulgą kiedy remont wreszcie się skończył. Nareszcie życie w naszej i sąsiednich kamienic mogło wrócić do jako takiej normy, a przynajmniej potoczyć się swoim od dawna ustalonym trybem. Robotnicy rozebrali rusztowania, po których jeszcze dzień wcześniej wspinali się malarze odnawiający fasady, zniknęły wielkie kontenery na gruz i śmieci, zagracały podwórka i chodniki przez ostatnie tygodnie, odjechały furgonetki ekip remontowych, które tamowały ruch na naszej ulicy. Zniknęły folie okienne założone na czas malowania (choć Nowakowie z kamienicy obok zaraz założyli własną przeciwsłoneczną), a co najważniejsze zniknął cały ten Bałaga, który wszystkim skutecznie zatruwał życie żadnych puszek i pudeł na chodnikach, nie walają się klamki, ekskluzywne ozdobne resztki starych okien i parapetów, można spokojnie otworzyć drzwi, szkło nie leży na klatce schodowej słowem znowu jest jak dawniej, tyle że wszystkie trzy domy wyglądają jakby ubyło im po sto lat fasady lśnią nowymi kolorami, drzwi i bramy wstawiono nowe, nawet porządne domofony wreszcie zainstalowano. Ale najwięcej zyskaliśmy na nowych oknach żądnych szpar, domykają się i uchylają bez problemu, szyby zamocowane porządnie (przy poprzednich, wystarczyło, żeby u sąsiadów trzasnęły drzwi szkło dźwięczało tak jakby zaraz miało wypaść). Wśród naszych lokatorów popularnym tematem rozmów są teraz wizjery i folie okienne geze przykład Nowaków okazał się zaraźliwy. To podobno ostatni krzyk mody można zaciemnić szyby tak jak w samochodach, w upały słońce nie nagrzewa mieszkania, gdy jest chłodno folia nie pozwala na ucieczkę ciepła. Większe emocje budzą tylko nowe drzwi do mieszkania naszego gospodarza domu- prawie całe przeźroczyste (jak się stanie dostatecznie blisko to widać większą część przedpokoju). Większość mieszkańców negatywnie oceniła ten pomysł ludzie uważają, że w takich miejscach jak drzwi szkło nie jest na miejscu nie tylko każdy widzi co masz w mieszkaniu, to jeszcze ktoś zastuka za mocno albo dzieciaki piłką uderzą i będzie po drzwiach. To już te folie okienne są lepszym pomysłem- szyby się nie brudzą, słońce nie razi a sąsiad z naprzeciwka nie zajrzy ci w okno. Niektórzy już się martwią ja długo wszystko się utrzyma w tym stanie fasady pozostaną nowe i nie pobrudzone, podwórka czyste a chodniki równe. Ano, zobaczymy w każdym razie na następny taki remont i tak trzeba będzie chyba poczekać następne pięćdziesiąt lat.
Remont